poniedziałek, 11 września 2017

Cukiernia Pod Amorem powraca!


Po sześcioletniej przerwie, tym razem pod szyldem Wydawnictwa Prószyński i S-ka, już jutro tj. 12 września ukaże się na rynku wydawniczym czwarty tom bestsellerowej serii Cukiernia pod Amorem, który będzie nosił tytuł „Ciastko z wróżbą”. W niniejszym tomie poznajemy perypetie bohaterów ukazane 20 lat później.

Akcja powieści tak, jak miało to miejsce w poprzednich częściach również toczy się dwutorowo, czego odzwierciedlaniem są tytuły rozdziałów zawierające miejscowość oraz datę właściwie naprzemiennie z przeszłości i teraźniejszości.

Aktualnie trwają coroczne obchody dni Gutowa, do miasteczka zjeżdżają więc tłumy ludzi. W dorocznym konkursie na ciastko roku bierze udział najmłodszy syn Heleny i Waldemara Hryciów – Zbigniew. Jego propozycją na konkursowy produkt jest kruche, niewielkie ciasteczko z wróżbą. Rodzice Zbyszka są dosyć mocno sceptyczni wobec innowacyjnego pomysłu syna, zwłaszcza, że myśli i uczucia młodego Hrycia są skupione przede wszystkim na dziewczynie, a nie na Gutowskim konkursie. Aktualna miłość Zbyszka – Martyna – skrywa jednak przed młodym mężczyzną swoje tajemnice…

Na tle barwnego Gutowa poznajemy również historię dwóch dawnych przyjaciółek Tessy i Moniki. 70-letnie dziś kobiety były kiedyś bardzo bliskimi przyjaciółkami wychowującymi się właściwie jak siostry. W wyniku późniejszych perypetii i różnorakich kolei losu ich drogi rozeszły się całkowicie na bez mała pół wieku.

Tessa, która dowiaduje się, iż jest ciężko chora i nie pozostało jej zbyt wiele czasu postanawia zabrać swoją córkę Elenę oraz wnuczkę Mię w sentymentalną podróż w rodzinne strony. Wyjazd ten nie tylko ma przybliżyć Gutowo i przeszłość Tessy przedstawicielkom dwóch poprzednich pokoleń, ma on służyć także temu by nie pozostawić za sobą niedokończonych spraw.

Monika zaś jest autorką książki o Gutowie, która w większości jest fikcją literacką, ale jak dowiadujemy się w toku lektury zawiera również nieco wątków autentycznych. Powieść, chociaż znana w Gutowie, jest niestety niezbyt chętnie czytana przez miejscowych ludzi, dzieje się tak chyba w myśl zasady, iż nikt nie jest prorokiem we własnym kraju tudzież na rodzimym podwórku… Fakt ten nieco zasmuca Monikę, niemniej jednak jest ona zadowolona z tego, co osiągnęła w swoim życiu i jak się jej aktualnie wiedzie. Co jakiś czas ona także odwiedza rodzinne strony, do których teraz oprócz nostalgii sprowadzają ją pewne interesy.

To tutaj w krainie ich dzieciństwa krzyżują się ponownie losy niegdysiejszych przyjaciółek… Jak będzie wyglądać ich spotkanie i relacje po półwieczu rozłąki? Tego dowiecie się z kart „Ciastka z wróżbą”.

Jak już wcześniej wspomniałam akcja powieści ukazana została dwutorowo tzn. część z jej rozdziałów opisuje dosyć rozległą przeszłość utkaną przez autorkę ze wspomnień bohaterów, pozostałe rozdziały natomiast odsłaniają przed czytelnikiem czasy współczesne.

Ważną informacją dla czytelników zapewne będzie fakt, iż aby przeczytać tę książkę nie ma bezwzględnej konieczności znajomości poprzednich tomów, chociaż oczywiście ze swojej strony wszystkie trzy poprzednie gorąco polecam.

Zatem jeśli macie ochotę przeczytać barwną sagę rodzinną i nie tylko, osadzoną zarówno w przeszłości, jak i w teraźniejszości ta książka zdecydowanie będzie dla Was odpowiednia. Jest to opowieść o relacjach, które wiążą ludzi bez względu na upływający czas oraz wszystkie inne egzystencjalne czynniki.

Autorka w sposób bardzo plastyczny odmalowała słowem aurę niewielkiego miasteczka oraz fakt, iż przeszłość nigdy nie pozostaje bez wpływu na teraźniejszość i w pewnych aspektach jest jej odbiciem.

Zapraszam Was serdecznie do zapoznania się z losami Tessy i Moniki oraz dalszymi losami rodziny Hryciów. Ta niesamowicie barwna, pełna nieoczywistych relacji międzyludzkich i opowieści o tym, jak żyło się kiedyś wciągnie Was bez reszty.

Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz